Pasta daktylowa

No to będzie o gotowaniu :
Nauki skończyły się wczoraj, pudżą Białej Tary w intencji Czcigodnego Garchena Rinpoche po której miałem okazję spróbowania tybetańskiego specjału-tsampy. I oczywiście już mam w głowie jakby to zrobić i do czego wykorzystać, myślę że tsampa będzie świetna i na słodko (jak wczorajsza) i na wytrawnie. O skutkach moich eksperymentów oczywiście napiszę.
A na razie o tym co zrobiłem dzisiaj na lunch czyli

Share

Uniwersalne lekarstwo

Wiem, że kolejny wpis miał być o gotowaniu ale czymś się bardzo chcę podzielić

Share

Dwa załamania nerwowe przed śniadaniem

Przez ostatnie dni nic tu nie pisałem, dzisiaj pogoda się zrobiła taka jak na załączonym obrazku widać, więc nici z planów na kolejny kilkunasto kilometrowy spacer ale może się uda coś napisać.

Share

Maski bólowe depresji

Kilka dni temu obudziłem się z paskudnym bólem karku i barków, i uczuciem napięcia w mięśniach ramion.

Share

Dressing i barszcz dla lamy

Dwa proste przepisy na dressing do sałaty i barszcz "in polish style" jak to wyjaśniałem przy kolacji. Lama, który wielokrotnie gościł w Warszawie, jak tylko spróbował stwierdził: baszcz Niemcom wymówienie tego słowa też zresztą niezbyt wychodzi, ale nie o to chodzi a o to jak jedzenie wchodzi.

Share

Pierwszy dzień z Lamą Tseringiem

Wczoraj był pierwszy dzień Nauk z Lamą Tseringiem, który przyjechał koło południa. Dla mnie jednak ten dzień minął od znakiem dostawy

Share

Tofu po raz pierwszy (i na pewno nie ostatni)

smażone tofu

O tofu mógłbym napisać epos, wielkości sienkiewiczowskiej trylogii. Jak czasami mawiam: jestem uzależniony, jak dwa dni tofu nie jem to zaczynają mi się trząść ręce. Jest chyba podstawowym produktem, który zawsze mam w lodówce i podstawowym odpowiednikiem mięsa w mojej dicie

Tags: 
Share

Zamiast trzymać się rzeczki...

...robiła piesze wycieczki.
I wybrała się do Schneverdingen...robiąc w sumie jakieś 9 kilometrów na piechotę.
Miasteczko (18 tyś mieszkańców) mnie urzekło. Nie tylko Che Guevarą na szyldzie La Hawana w rynku. Trudno poznać które budynki są stare z okresu przedwojennego a które wybudowane po wojnie, tak tradycja i współczesność świetnie komponują się ze sobą w miejskiej architekturze. czerwona cegła i "pruski mur" (z tego co słyszałem, ponoć w Niemczech zwany "polskim murem") dominują w miejskiej zabudowie.

Pierwsze zdjęcia z Milarepa Zenter

1. Stupa, jak cały Ośrodek, wkomponowana w naturę Pustaci Lunebarskiej
2.Wszędzie porozwieszane flagi modlitewne
3. Posąg Buddy przy małym oczku wodnym
4. Jedna z tabliczek z fragmentami "37 Praktyk Bodhisattwy"
5.I znowy flagi modlitwne

Strony